amaryllis bloguje...




25
Pamiętam, że w 2007 roku w moje urodziny padał śnieg. Tylko, że wówczas byłam po słowackiej stronie Tatr. I pamiętam, że wtedy płakałam, gdy wjeżdżaliśmy kolejką w wyższe partie gór. Czegoś mi brakowało.

Dzisiaj jest tak samo. Kuzynka zapytała się mnie czy mój ukochany mnie czymś zaskoczył, czy była kolacja przy świecach. Odpowiedź brzmi: nie. W zasadzie to jeszcze ani razu nie zostałam zaskoczona przez ukochanego, obecnego czy któregoś z byłych, w urodziny. I od jakiegoś czasu było mi w ten dzień jakoś tak smutno. 

Pamiętam też, że w moje 18ste urodziny czułam się wyjątkowo. Gdy moja rodzinka wkroczyła do pokoju tuż po północy, żeby złożyć mi życzenia. Dla porównania wczoraj przed północą i chwilę po byłam z Nim o krok od kłótni. Powiedział, że jest już taki, taki mało romantyczny. Sama już nie wiem czy chodzi tu o romantyzm czy o coś innego, odrobinę kreatywności i inicjatywy, zainteresowania? 

I tym sposobem za 50 minut skończą się moje urodziny. Może kolejne będą inne?


2010-09-05 23:07:34 skomentuj (0)
pamięć
Ja: Masz też czasami tak, że coś, co zdarzyło się kiedyś w Twoim życiu, nagle wraca?
On: Hmm. Staram się żyć teraźniejszością, nie rozpamiętuję tego co było, a przynajmniej tego unikam.
Ja: U mnie jest wręcz przeciwnie. Czasami wraca coś tak mocno, że aż mnie męczy.
On: Widzisz, pamięć akurat jest tak skonstruowana, że często pamiętamy tylko te dobre rzeczy, zapominając o tych złych.

A w moich uszach "Sometimes" James.


2010-08-11 12:59:07 skomentuj (0)
śniło mi się
Zaczęło się od jakiejś wizyty w klubie. Poszłam tam z G. Właściwie nie wiem czemu mi się przyśnił. Znowu było niby wszystko OK, trzymaliśmy się za rękę. Gdy wychodziliśmy z klubu nagle zobaczyłam, że przy jednym ze stolików siedzi D. ze swoimi znajomymi. Podeszłam do niego, dosiadłam się, ale rozmowa się jakoś nie kleiła, a jego znajomi patrzyli na mnie conajmniej dziwnie... Po chwili przyszedł po mnie G., chwycił mnie za rękę i wyszliśmy, ku zdziwieniu znajomych D. On sam nic nie powiedział. Spacerowaliśmy ulicami mojego rodzinnego miasta.
Kolejna scena. Siedzę znowu w tym samym klubie, nagle wchodzi ona - M. Zaczynam na nią krzyczeć, że jej nienawidzę, za to co mi zrobiła. Nagle scena w jakimś domu. Na kanapie siedzi wymieniona już M., zanosi się łzami, a ja na nią wrzeszczę, też zaryczana, jak mogła mi odebrać kogoś, kogo tak mocno kochałam, jak mogła!?! D. siedzi obok i nic nie mówi, tylko patrzy. Pytam się, a właściwie krzyczę pytając, gdzie jest F. Wskazują mi schody. Wchodzę na pierwsze piętro, a tam F. ze swoimi znajomymi, pijany, patrzy na mnie i z uśmiechem i łzami w oczach mówi, że mu mnie żal, że go tak skrzywdziłam, ale on ma mnie gdzieś... Śmieje się i patrzy na mnie tym swoim wzrokiem. Uciekam stamtąd, cała zapłakana, mijam po drodzę kanapę z M. i D., biegnę.
Samolot. Siedzę przygnębiona. Docieram do jakiejś odległej wsi, na której nikt mnie nie zna. Wszyscy są przyjaźni. Kupuję dom. Mam fajnego psa i czuję ulgę.

Właściwie nie wiem czemu mi się to wszystko przyśniło. Chciałam jednak to zapisać, bo może to jest jakiś znak? Może będę musiała kiedyś się od tego wszystkiego po prostu odciąć?

Zobaczymy.

2008-10-10 13:04:08 skomentuj (1)
sprostowanie
Treść:
Znam mężczyzn, znam ich na wskroś. Nie ma takiej rzeczy, którą udałoby się im przede mną ukryć. Nie ma.
Są prości, łatwo ich rozszyfrować. Nawet ci najbardziej skomplikowani z czasem stają się przejrzyści jak woda w basenie.

Zakończę cytatem: "Nie mówię, że kobiety nie są głupie. Stworzono je na podobieństwo mężczyzn." George Eliot

2008-07-24 19:59:55 skomentuj (0)
"Po cichu"
Będę Cię kochać po cichu
miłością niespełnioną
Będę Cię kochać
w tajemnicy
przed światem i samą sobą

Będę brać wszystkie ręce
za Twe cudowne dłonie
Będę każdemu
dawać swe ciało
jakbym dawała je Tobie

W twarzach swoich kochanków
Twoją twarz będę widzieć
Wszystkich ubiorę
w Twoją skórę
i nadam im Twoje imię

Będę Cię kochać dyskretnie
będę Cię kochać szeptem
Nikt nie odgadnie
nikt się nie dowie
czyja naprawdę jestem...

A. Lipnicka

2008-07-21 20:37:28 skomentuj (1)


      księga gości

2010
wrzesień
sierpień
2008
październik
lipiec
2007
marzec
2006
grudzień
listopad
październik
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
listopad
październik
wrzesień
luty
2004
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad




my favourites:
Lily
Dziun
Madzian
Twisster
Sannyah
Nitkka
Sunny Girl
Aphroman